Gdy się rodzimy, jesteśmy czystą kartką. Bez wspomnień, przyzwyczajeń, porażek, sukcesów i tajemnic. Jednak z czasem to się zmienia. Pojawiają się niedopowiedzenia, niedomówienia, przemilczenia i słowa, które zmieniają obraz rzeczywistości. Nasze czyny nie zawsze są chwalebne. Bardzo często chcemy zataić ich wydźwięk, złagodzić je i sprawić, że nie będą tak boleć. Nasze czyny mogą zniszczyć życie naszych bliskich i nawet jeżeli zdajemy sobie z tego sprawę, to i tak czasami je popełniamy.
Jakie sekret skrywa Selena Murphy? Czy może stała się ofiarą błędów popełnianych przez inne osoby?
Kobieta, główna bohaterka „Mrocznych wyznań”, jest szczęśliwą mężatką, matką dwójki dzieci. Chociaż na jej drodze pojawiają się przeszkody, czuje, że wszystko mogą pokonać wspólnie. Jednak kierowana przeczuciem przenosi kamerę z jednego pomieszczenia do drugiego i gdy jest w pracy, widzi, jak jej mąż zdradza ją z nianią ich synów. Selena jest zdruzgotana i nie wie co robić dalej. W pociągu tego samego wieczoru spotyka młodą dziewczynę, która wyjawia jej swój sekret. Selena robi to samo. Nie spodziewa się, że teraz zmieni się jej całe życie.
Kobieta konfrontuje się z mężem, a następnego dnia niania nie przychodzi do pracy. Czy to Graham stoi za jej zniknięciem? Siostra Genevy zgłasza zaginięcie, a Selena znajduje się w samym środku zamieszania. Kto kłamie, a kto mówi prawdę?
„Mroczne wyznania” Lisy Unger to lektura, która trzyma w napięciu już od samego początku. Autorka od razu rzuca czytelnika w sam środek akcji. Dopiero z czasem poznajemy przeszłość Seleny, Grahama i innych bohaterów. Akcja biegnie szybko i kilkakrotnie moje serce przyśpieszało, a ja z wypiekami na twarzy poznawałam dalsze losy kobiet. Pełno w tej książce zagadek i tajemnic z przeszłości, które powoli wychodzą na światło dzienne, aby zmienić dalsze losy bohaterów, a szczególnie Seleny i jej dzieci. Czytelnik może śledzić akcję z wielu perspektyw. Główną rolę odgrywa Selena, a także tajemnicza młoda dziewczyna, Martha oraz inne postaci, które, chociaż pojawiają się na chwilę, mogą sporo namieszać.
Lisa Unger stworzyła thriller doskonały. Wysmakowany, doprawiony emocjami, pełny napięcia i nerwów. Trudno uwolnić się od tych wszystkich emocji, nawet po zakończeniu lektury. Autorka zwodzi czytelnika, miesza mu w głowie, nie pozwala wziąć głębszego oddechu. Kilkukrotnie rzuca fałszywe tropy, zarzuca przynętę, a ja podążałam za tym i byłam pewna, że wszystko rozgryzłam. Oj, jak bardzo się myliłam.
Nie mogę nie wspomnieć o bohaterkach. „Mroczne wyznania” to książka kobiet. Skrzywdzonych, zdradzonych, oszukanych i pozostawionych. Z kart lektury wylewa się ich smutek, złość, żal, a także chęć zemsty. Chociaż historia opowiadana jest z kilku perspektyw, to bez problemu możemy rozpoznać, kto teraz przejmuje ster. Autorka napisała postacie, które różnią się od siebie, mają inne podejście do życia, inne charaktery i to widać. Nie zlewają się w jedną masę, ale wydają się wrzucone na karty książki z realnego, prawdziwego życia.
„Mroczne wyznania” to thriller, jakiego mi brakowało. Pełny napięcia i takich emocji, które sprawiają, że trudno się od niego oderwać. Nawey, gdy na chwilę odkładałam lekturę, nie mogłam uwolnić się od myśli i jak najprędzej chciałam poznać dalsze losy bohaterów. Trudno opisać wszystko słowami, bo Lisa Unger jak mistrzyni gatunku, wstrząsnęła sercami czytelników i napisała historię bardzo realną, ale jednocześnie przerażającą.
współpraca z wydawnictwem Muza
Autor: Lisa Unger
Tytuł: Mroczne wyznania
Wydawnictwo: Muza
Ilość strpn: 420
Ocena: 8/10

