2016/12/31

2016/12/20



Tekst ma charakter humorystyczny i nie ma na celu obrażania nikogo. Przedstawia tylko mój pogląd na sposób traktowania i postrzegania książek.


Nie zaginaj rogów. Nie łam grzbietów. Nie pij i nie jedz przy czytaniu. Miej czyste ręce. Uważaj na książkę jak na oko w głowie. Nie stawiaj jej w pobliżu czegoś, co mogłoby ją zabrudzić. Najlepiej, aby książka przez cały czas wyglądała jak świeżo kupiona. Naklejka? Czyść okładkę cały dzień, tak, aby nie widać było śladu. Boisz się odcisków palców na swoim nowym, wychuchanym egzemplarzu – najlepiej czytaj w rękawiczkach. Sterylnych. Nie pozwól książce się zakurzyć. Czytaj tak, aby nie załamać grzbietu. A jeżeli pomyślisz żeby cokolwiek zaznaczyć w swoim egzemplarzu długopisem, markerem czy nawet ołówkiem to nie zasługujesz na to, aby ją mieć. A jeżeli jest to niemal niemożliwe – gimnastykuj się i męcz. A jeżeli książka się popsuje? Kartki wypadną? Krzycz i popadnij w rozpacz. Naprawdę.

2016/12/14


Dystopie mają w sobie coś takiego, co sprawia że nie mogę się oderwać do świata wykreowanego przez autora. Lubię zagłębić się w ta inna, odmienną od naszej rzeczywistość, zżyć się z bohaterami, wraz z nimi pokonywać przeciwności losu i przeżywać ciężkie chwilę. Nie jestem wymagająca i chcę przy takich historiach dobrze się bawić, poczuć chociaż namiastkę adrenaliny i oderwać się od codzienności.

2016/12/09




Pani profesorowa Zofia Ignacowa Szczupaczyńska jest wzorową opiekunką ogniska domowego – dba o dobry wizerunek rodziny, stara się motywować męża do wspinania się po szczeblach kariery, a także … pomaga w rozwiązywaniu zbrodni. Gdy jej nowa służąca, Karolcia Szulcówna, zostaje brutalnie zamordowana Zofia Szczupaczyńska nie może otrząsnąć się z szoku. I chociaż zabójca zostaje pojmany dość szybko to coś nie daje kobiecie spokoju – pewne przeczucie, że nie wszystkie puzzle idealnie do siebie pasują. Profesorowa angażuje się w śledztwo ze znanym zapałem i dociekliwością. Czy uda jej się rozwiązać zagadkę śmierci młodziutkiej Karolci?

2016/12/08

2016/12/03



ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA | ANIA Z AVONELA | ANIA NA UNIWERSYTECIE | ANIA  Z SZUMIĄCYCH TOPOLI | WYMARZONY DOM ANI | ANIA ZE ZŁOTEGO BRZEGU

Ania, po ukończeniu Uniwersytetu, podejmuje pracę jako dyrektorka szkoły w Summerside. Wynajmuje pokój u dwóch przeuroczych pań – cioteczki Hani i cioteczki Kasi oraz u bardzo wyrazistej „opiekunki domowego ogniska” Rebeki Drew. Panna Shirley zaręczona jest z Gilbertem Blythe, który studiuje medycynę w Kingsport. I chociaż Ania zdobywa w nowym miejscu wielu przyjaciół to również wielu wrogów – w Summerside rządzi rodzina Prigle’ów, którzy nie są pozytywnie nastawieni do dziewczyny. Czy Ania, swoim podejściem do drugiego człowieka, zdoła zmienić ich podejście do siebie?

2016/12/01

źródło
Charlie ma przed sobą obiecująca przyszłość – właśnie kończy szkołę, ma marzenia oraz plany, ale jeden wieczór powoduje że to wszystko, na co tak solennie pracował, legnie  gruzach. W wypadku samochodowym ginie jego ukochany młodszy brat. Chłopak porzuca swoje plany i podejmuje się pracy grabarza na cmentarzu, a co wieczór spotyka ducha Sama  i uczy go gry w baseball. Jednak co się stanie gdy Charlie spotka kogoś, kto przywróci mu radość życia i ponownie nauczy dostrzegać piękno w każdym kolejnym dniu i w nawet najmniejszych rzeczach?

2016/11/30



Lubicie się bać? Znacie to uczucie gdy autor swoją prozą powoli wbija się wam do głowy, omamia was i sprawia, ze od książki nie możecie się oderwać, pomimo lęku i strachu? Ja lubię, ale zdecydowanie rzadko sięgam po horrory, a dzieło Przemysława Piotrowskiego przełamało pewną czytelniczą rutynę. Jednak wykreować dobry horror, gdzie wszystkie wątki do siebie pasują, autor potrafi zaskoczyć czytelnika ciężko napisać, dlatego miałam pewne obawy co do Drogi do piekła. Czy słuszne?

2016/11/28




Po tragicznych wydarzeniach z poprzedniego tomu minęło trzy miesiące i wydawać by się mogło, że życie Alexis wróciło do normy, ale nic bardziej mylnego. Poprzednie wydarzenia trwale odcisnęły się na życiu dziewczyny i zburzyły tak misternie i dokładnie zaplanowany świat. Sprawy nie ułatwia fakt że Alexis zaczęła widzieć duchy na zdjęciach, dlatego odsuwa się od swojej prawdziwej pasji, fotografii. Gdy okazuje się że jej przyjaciele i znajomi się w ogromnym niebezpieczeństwie bohaterka robi wszystko aby ich uratować, sprowadzając na siebie jeszcze większe problemy. Czy Alexis pokona zło, jakie kryje się za osłoną nocy?

2016/11/25

Chwile w naszym życiu nie raz zmieniają nasz pogląd na świat. Czasami są to sekundy, czasami minuty. I bardzo często nie zwracamy na nie uwagi, dopiero z czasem nabieramy przekonania jak wiele zmieniło się w naszym życiu. Ale niektórzy mogą dostrzec coś więcej; coś, co na zawsze odmieni ich postępowanie. I niekiedy mówią o tym głośnio, nagłaśniają to co ich spotkało na cały świat, inni milczą przez całe swoje życie, ale czasami ktoś po latach zechce komuś o tym opowiedzieć.

I właśnie tym trzecim jest Eric Emmanuel Schmitt.

2016/11/24




Ta książka jest dla mnie zagadką. I to wielką. Bo chociaż z jednej strony miałam idealny scenariusz filmowy, powieść wciągającą i intrygującą, to czegoś mi w niej zabrakło. Czego?

Vee, jest nastolatką, która bierze udział w internetowej grze Nerve. Nikt nie spodziewał się po niej zgłoszenia – jest przecież cicha i posłuszna i nigdy nie ryzykuje. Ale czy na pewno? Vee postanawia postawić wszystko na jedną kartę zrobić coś, co do niej nie pasuje. W trakcie gry poznaje Iana, który staje się jej partnerem. Razem z nim musi stawić czoła coraz to nowych wyzwaniom, które stają się coraz trudniejsze. Ale czy kuszące nagrody są odpowiednią ceną za poświęcenie graczy?

2016/11/22



MOTYLEK | WIĘCEJ CZERWIENI | TRZYDZIESTA PIERWSZA | Z JEDNYM WYJĄTKIEM | UTOPCE | ŁASKUN | DOM CZWARTY

Po rewelacyjnym Łaskunie z niecierpliwością wypatrywałam nowej książki Katarzyny Puzyńskiej. Miałam nadzieję że inne, poprzednie książki jak i Dom czwarty okażą się tak samo wciągające i pełne emocji. Nadal bardzo trudno zebrać mi wszystkie myśli i spostrzeżenia i opisać emocje w sposób rozsądny.

2016/11/20



Monique żyje tymczasem – niegdyś jedna z najpopularniejszych polskich stylistek, teraz ledwo wiąże koniec z końcem i trzyma się swoich ostatnich klientek i potrafi wybaczyć im opóźnienie w płaceniu za swoje usługi chociaż na święta została odcięta od dostaw prądu. Kobieta nie może odnaleźć się w swojej teraźniejszości i każdy kolejny dzień jest dla niej wegetacją, tytułowym tymczasem. Bo prędzej czy później sytuacja się odwróci i jej status życia się pochwali. Jednak kiedy czara goryczy została przepełniona Monique chwyta plecak i opuszcza stolicę aby udać się do Krakowa, do wuja Alberta, któremu zawdzięcza wiele, pomimo tego że przez lata nie okazała wdzięczności.

2016/11/16


Po raz kolejny i ostatni udajemy się do Wenecji, aby ostatni raz z dobrze znanymi bohaterami wplątać się w kolejne śledztwo i rozwiązać skrywane od dawna tajemnice. Miałam co do tej książki duże oczekiwania i bardzo duże obawy – bo przecież tak dobra trylogia jak Carnivia musi mieć dobre zakończenie. Ostatnia część spaja wszystko w całość i dopełnia obraz książek Holta.

2016/11/14

2016/11/09


Nie zawsze prezent może nas uszczęśliwić. Nie raz krzywo uśmiechaliśmy się widząc coś, co nam się nie podoba, ale przecież nie można sprawić komuś przykrości. Bo dawanie prezentów cieszy jeszcze bardziej niż ich dawanie.  Skarpetki, książka nielubianego autora, czy płyta zespołu, za którym nie przepadamy – można by wymieniać w nieskończoność. Ale jeżeli ktoś da nam coś od serca, wartość sentymentalna i emocjonalna rośnie. A co jeżeli taki prezent da nam coś więcej?

2016/11/07


Są książki które wciągają nas w swój świat, otumaniają, wprawiają w zadziwiający nastrój i rozrywają nas od zewnątrz. To powieści które zapadają w pamięć na zawsze i towarzyszą nam przez całe dalsze życie. Odnaleźć taką powieść jest ciężko – bo nawet jeżeli ktoś uważa jakiś tytuł za piekielnie dobro, drugiej osobie może nie przypaść do gustu. Ale gdy uda nam się już taką historię odnaleźć, zajmuje ona honorowe miejsce na naszej półce. I za każdym razem gdy zerkamy na jej grzbiet wracają do nas te wszystkie emocje.

I dla mnie taką powieścią jest Muza Jessie Burton.

2016/11/02

2016/10/31


Do filmów akcji, gdzie panowie ubrani w garnitury/kominiarki/dresy, biegają/ walczą/ strzelają/ uciekają/ jeżdżą super szybkimi i super drogimi samochodami/ wszystko naraz (niepotrzebne skreślić) przekonałam się jakiś czas temu, a wszystko dzięki mojemu mężowi, który zachęcił mnie do obejrzenia kilku bardzo fajnych tytułów, a potem już się zaczęło. Oczywiście zdarzają się i dzieła gorsze i tych też nie brakuje na moim koncie. Nie przedłużając, po ponad roku przerwy wracam do #30 day movie challenge z trzecim (dopiero!) wyzwaniem.

2016/10/29


Dzisiaj zapraszam was do Wenecji – tej wirtualnej, anonimowej i zwykłej. Miasta, któremu od wielu lat jest regularnie podtapiane. Miasta, w którym Włosi żyją pełnią życia, a turyści spacerują jego uliczkami niczym zaczarowani. Niektórzy właśnie to miejsce wybierają na oświadczyny – gondolier, serenada, gwieździsta i gondola, która powoli płynie przez Wenecję.

Jednak czy wszystko jest tak idealnie jak nam się wydaje?

2016/10/26


Znacie to powiedzenie że jeżeli wszyscy bylibyśmy tacy sami to swiat byłby nudny? Prawda. Fajne jest w nas to, że każdy lubi co innego, ma inne plany marzenia i cele. Wszyscy jesteśmy inni, więc kto dał nam prawo aby oceniać kogoś, kto o wiele bardziej wyróżnia się z codziennego, szarego tłumu? Kto dał nam prawo do oceniania osób, które mają w sobie to coś. To że mają inne spojrzenie na świat, inny sposób spędzenia życia nie daje nam prawa do powiedzenia „to dziwak”.

W książce Iwony Małgorzaty Żytkowiak inna jest Ruta.

2016/10/25


Nie zawsze dostajemy od losu to, co byśmy chcieli. Mamy nie taki nos, oczy, włosy, dom, rodzinę, życie. Narzekamy i marzymy o innym życiu i przez całe życie jesteśmy ślepi. Nie widzimy że mamy wokół siebie osoby które kochamy i które chcą dla nas jak najlepiej, chociaż czasami nie mogą nam dać wszystkiego o czym marzymy. I dostrzegamy to, gdy jest już za późno – gdy odchodzą dostrzegamy tę pustkę którą po sobie pozostawili. Zaczyna nam ich niesamowicie brakować i dopiero wtedy mądrzejemy. Albo gdy ta bliska osoba jest bliska śmierci nagle otwierają nam się oczy.

Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Melania Robak.

2016/10/22



Jesteśmy młodzi. Zakochujemy się w sobie. Bierzemy ślub i mieszkamy razem. Jemy codziennie rano śniadanie, praca, obowiązki, sprzątanie, gotowanie. W weekend wypad do kina, teatru czy na zakupy. W niedzielę – obiad u rodziców. I wydawać by się mogło że znamy kogoś, obok kogo codziennie zasypiamy. Wiemy co lubi, co go denerwuje, a do czego ma słabość. Wiemy jaką kawę zaparzyć, jak zrobić kanapki na śniadanie i jaki film wybrać, ją lub jego uszczęśliwić.

Ale co się dzieje gdy okazuje się że najbliższa nam osoba okazuje się obca?

2016/10/21


Do tej pory pamiętam lekcje z podstawówki, podczas których  pan policjant pokazywał nam filmy gdzie mały chłopczyk, z kluczem na szyi idzie do szkoły i niespodziewanie zaczepia go pewien obcy pan. Sprzedaje on mu bajeczkę, że jest kolegą z pracy jego taty i musi szybko zabrać jakieś ważne dokumenty z domu. Konsekwencje tego nie są przyjemne – dziecko zostaje związane, a mieszkanie okradziony ze wszystkich kosztowności. Pamiętam jak mama przestrzegała mnie, aby nigdy przenigdy pod żadnym pozorem nie wsiadać do obcego samochodu. Nawet jeżeli ktoś będzie mnie częstował cukierkami, albo powie, że wysłali go po mnie rodzice. Jako mała dziewczynka nie rozumiałam tych obaw, ale gdzieś we mnie zasiali ziarno lęku, dlatego zawsze starałam się uważać. Ale teraz już wszystko rozumiem.

2016/10/19

2016/10/18


Lubicie ten moment gdy książka, którą aktualnie czytacie powoli oplata wokół was swoje macki, mami, stopniowo wciąga w swoją akcję i nawet nie zauważycie kiedy nie możecie się od niej oderwać? Ja uwielbiam. I zazwyczaj staram się sięgać po takie lektury, które zagwarantują mi niezapomniane emocje. Najnowsza książka Becketta kusiła mnie od samego początku – wiele czytałam pozytywnych opinii o poprzednich dziełach autora i chociaż niektórym, przyzwyczajonym do innych książek pana Simona Zimne ognie się nie spodobały ja nie mogłam się od tej pozycji oderwać i połknęłam ją niemal na raz.

2016/10/14


Lubię się wzruszyć. Lubię tak mocno zżyć się z bohaterami, że aby poznać ich losy zarywam noce, nie śpię i nie straszne mi jest wczesne wstawanie. Lubię, gdy książka oplącze mnie i nie pozwala się ode niej oderwać. Lubię, gdy wszyscy naokoło mówią mi „idź już spać”, a ja nadal wytrwale wczytuje się w losy postaci. I kocham potem zachęcać wszystkich wokół do przeczytania takiej powieści, nie dając im spokoju.

Czy Słowik Kristin Hannah spełnił moje oczekiwania?

2016/10/12



Ile raz chcieliście obejrzeć jakiś film, a nie wiedzieliście jaki? Ja tak miałam na raz. Nie chciało mi się chodzić po różnych stronach, przeglądać i wybierać. Potrzebowałam jakiegoś kompendium, na którym znalazły by się filmy polecane przez innych. Nie przez krytyków. I dlatego postanowiłam zaprosić do współpracy innych bloggerów książkowych i zaprezentować wam ich ulubione filmy. Dzisiaj prezentuje wam część pierwszą, bo nie spodziewałam się że aż tyle osób weźmie w tym udział! 

2016/10/11

2016/10/10


Uwielbiam gdy deszcz stuka o szyby, rozmazując krajobraz. Kocham poranną mgłę, budzić się gdy jest ciemno, wpatrywać w okna i obserwować, jak świat powoli wstaje. Kocham swetry, ciepło jakie dają i jak przyjemnie jest wyjść w nich na spacer. Uwielbiam siadać pod oknem z gorącą herbatą, kakao czy kawą, z książką w dłoni, okryta kocem. Kocham kolorowe liście, które w lasach czy parkach tworzą przepiękny dywan. Lubię ubierać się w czapki, nakładać rękawiczki i okręcać szyję szalikiem. I może jestem dziwna, ale uwielbiam jesień. Jest to moja ulubiona pora roku.

2016/10/09


Powieści obyczajowe zazwyczaj mnie wciągają i stanowią dla mnie najlepsza formę relaksu i odpoczynku, a także odskocznię od kryminału i nieco cięższych w odbiorze książek. Przekonaj mnie że to Ty wydawało się dla mnie idealne – rodzinne tajemnice, matka i córka, a także gorąca Hiszpania, której odwiedzenie miało mi poprawić humor.

2016/10/08


Dystopie mają w sobie to coś. Wizja świata po zagładzie, gdzie człowiek nie ma wolności wyboru, żyje według ściśle określonych reguł i musi walczyć o każdy nowy dzień przeraża, ale jednocześnie intryguje i przyciąga. Nie można oderwać się od tej nowej rzeczywistości przelanej na papier, która narodziła się w głowie autora. Poznajemy głód, biedę oraz wytyczne do najmniejszego aspektu życia.

Niektórzy uważają że to Igrzyska śmierci były pierwsza taką powieścią, która pociągnęła za sobą wiele innych. Jednak to książka Orwella była pierwszym takim przykładem, a Lowry rozpoczęła nurt książek, gdzie bohaterami stają się nastolatkowe.  

2016/10/06


Pokochałam Wspaniałe Stulecie – za historie, która pozwoliła mi oderwać się od problemów, zrelaksować po ciężkim dniu i za to, że mogłam traktować go jako odskocznie od moich problemów. Za piękne stroje które nosiła Hurrem i Mehidevran. Za intrygi, które niesamowicie wciągały. Za to, że tak bardzo zapragnęłam odwiedzić Turcję, oraz za to, że dzięki Wspaniałemu stuleciu  poznałam pewną vlogerkę. Nic więc dziwnego że miałam co do tej książki bardzo duże oczekiwania. Chciałam, aby na  nowo pozwoliła mi zakochać się w Imperium Osmańskim za czasów panowania Sułtana Sulejmana; abym na nowo odwiedziła i tak dobrze znane mi miejsca. 

2016/10/05


David Kepesh to jeden z bardziej szanowanych profesorów nowojorskich uczelni. Jest uznawany za wzorzec kulturowy i nie raz był gościem w programach telewizyjnych, gdzie wygłaszał opinie i dzielił się swoją wiedzą. W chwili gdy go poznajemy skończył sześćdziesiąt lat. Na jednych ze swoich zajęć poznaje Consuelle Castillo, dziewczynę taką jak tysiące innych, ale jednocześnie wyjątkową i niepowtarzalną. Po zakończeniu zajęć wdaje się w romans z byłą już uczennicą, która wprowadza w jego życie zamęt.

2016/10/04


Zagonione, opuszczone i zapomniane miejsca interesowały mnie już od dawna. Fascynowała mnie tajemnica, którą można było aż wyczuć. Zazwyczaj pomijane w folderach turystycznych znane były i są tylko nielicznym fanatykom. W mojej okolicy jest kilka ukrytych wśród lasów, opuszczonych wsi czy cmentarzy, które mam zamiar odwiedzić i chłonąć uroki i klimat tego miejsca. Mrok, tajemniczość i to dziwne coś w powietrzu. Bo dlaczego ludzie zapomnieli o tym miejscu? Czy na cmentarzu nie są pochowani ich bliscy, dziadkowie czy pradziadkowie? Czy w tych ruinach nie mieszał ich daleki wuj? Ta wiedza jest zapominana, a tylko nieliczni, zafascynowani takim miejscem chcą ją odkryć. 

2016/10/02



Jesteś znaną pisarką, masz dwójkę wspaniałych dzieci, dobrze zarabiającego (i wydawać by się mogło)wiernego męża, dwupoziomowe mieszkanie, teściową, która cię lubi i matkę, która najchętniej dodałaby Ci kilka centymetrów wzrostu oraz zakręconą agentkę. W dodatku posiadasz kilka kilogramów nadwagi, którzy wszyscy w koło Ci wypominają. Nie macie podobnie? Nie znacie nikogo takiego? A więc najwyższa pora poznać Emilię Przecinek, bohaterkę najnowszej książki Olgi Rudnickiej Granat poproszę.

2016/09/29


Co wiemy o Elżbiecie Tudor? Rudowłosa córka Henryka VIII, króla, który aby poślubić swoją kochankę zerwał z Watykanem. Jako fanka Reign uważałam ją za kobietę podstępną, złą i knującą przeciwko Marii. I chociaż lubię czarne charaktery, to za tą postacią nie przepadałam. Wiedziałam, że jako córka Henryka VIII i siostra Marii, zwanej Krwawą Mary, nie polubiłabym jej. I tutaj się myliłam. I to bardzo.

2016/09/27


Pszczoły to zwierzęta godne podziwu. Pracują od rana do nocy, do ostatnich promieni słońca. Uwijają się, znoszą pyłek udo ula, zapylają kwiaty. Bez nich nie byłoby w lecie tak kolorowo, nie kwitłyby zboża, drzewa i kwiaty. Świat pogrążyłby się w szarościach i nie moglibyśmy się cieszyć jego pięknem. Ostatnio zaczęliśmy je doceniać. Na rynku pojawia się coraz więcej książek o pszczołach. Po fenomenalnej Historii pszczół przyszła pora na Rój. Powieść nie tak lekką, ale o wiele bardziej szokującą i wstrząsającą.

Flora urodziła się jako pszczoła sprzątaczka. Jej siostry utrzymują porządek w ulu i należą do najniższego szczebla drabiny społecznej. Flora, jako jedyna z jej rody potrafi mówić, przez co zostaje jej przedzielone inne zadanie. Mała pszczoła powoli pnie się po szczeblach drabiny, zdobywa coraz to nowe umiejętności, podejmuje się nowych prac. Nie jest lubiana, a wszystko przez to, że wyłamuje się z trzech najważniejszych zasad, do których stosują się inne pszczoły zamieszkujące ul. Jak skończy się historia Flory? Czy w ulu, w którym panują surowe zasady uda jej się znaleźć szczęście? 

2016/09/25

źródło
Po długim roku nareszcie trafiła w moje ręce. Jedna z najbardziej oczekiwanych premier książkowych, która została zaplanowana na dzień moich urodzin. Autorka wraz z wydawnictwem sprawili mi niesamowity prezent nawet o tym nie wiedząc. Mówię oczywiście o Lampionach Katarzyny Bondy, która już od dawna należy do grona moich ulubionych autorek. Nadal trudno mi pozbierać moje myśli w sensowne słowa i zdania. Chciałabym przekazać te wszystkie emocje jakie pojawiły się podczas lektury. I po raz pierwszy żałuję, że tego wszystkiego nie zanotowałam.

2016/09/24

2016/09/23


Coraz dłuższe wieczory, wiatr, mgły i deszcz... To wszystko twrozy magiczny klimat jesieni, która jest moją ulubioną porą roku. Nie ma nic bardziej klimatycznegojak dywan z róznokolorowych liści pod nogami, kasztany, poranne mgły.  Jesień to także idealna pora roku na zakopanie się pod koc wraz z książką i kubkiem czegoś gorącego. Chciałam wam dzisiaj przedstawić moich fawortyów jesiennego zaczytania!

2016/09/19

Ostatnio coraz częściej sięgam po książki, które pozwalają rzucić okiem na życie Arabek. Odkryć świat skrywany do tej pory za zasłaną, do którego wstępu nie mają obcy mężczyźni. Sięgając po kolejne pozycje nie mogę wyjść ze zdumienia że takie życie kobiety akceptują. Nie znają innego i to, które wiodą jest dla nich idealne. Beduinki na instagramie. Moje życie w Emiratach to kolejna książka, która intryguje już samym, dość przewrotnym tytułem. Bo przecież portale społecznościowe i mieszkanki Zjednoczonych Emiratów Arabskich? Dostęp do internatu, instagrama czy snapchata w przypadku, gdy trzeba skrywać swoją twarz przed nieznajomymi?  Autorka pokazuje że te dwie rzeczy można bardzo dobrze połączyć i kobiety mają na to swoje sposoby. 

2016/09/18



Powrót do dzieciństwa to cykl, w którym będę wracać do książek mojego dzieciństwa, ale i nie tylko. Postaram się odkryć na nowo moje ulubione powieści, wzbudzać w sobie te same emocje i odkurzać wspomnienia. Dzisiejszy post powstał we współpracy z Wydawnictwem Literackim.


Mam sentyment, nawet bardzo duży do książek dla najmłodszych, a jeżeli ja miałam z nimi styczność w dzieciństwie to jeszcze lepiej. Mam taką całą listę powieści, które muszą koniecznie znaleźć się kiedyś na mojej półce, abym mogła do nich wracać, a później przekazać je moim dzieciom. W poście, który rozpoczyna nowy cykl chciałabym wam przedstawić książkę, z którą spotkałam się po raz pierwszy. Pajęczyna Charlotty to już klasyka literatury dziecięcej, ale dopiero teraz w dorosłym życiu miałam szansę zagłębić się w tę powieść.

2016/09/15

źródło

Długi, biały welon, suknia, czarny garnitur, ślub i wesele do białego rana. Albo małe, kameralne przyjęcie, suknia wcale nie biała i strojna, ale skromna. Każdy z nas ma inne wyobrażenie o tym jednym, wspaniałym dniu w naszym życiu po którym rozpoczynamy nowe, inne życie. Wydawać by się mogło że będzie ono usłane różami, problemy omijać nas będą szerokim łukiem, a miód lać się z nieba. Niestety, nic bardziej mylnego. Ale co nie zbliża dwójki, kochających się ludzi bardziej niż wspólnie przeżyte ciężkie dni? Nie ma małżeństwa czy związku bez kłótni, o czym zawsze powtarzała mi i babcia i mama i ja już się o tym przekonałam, ale wspólnymi siłami można żyć dalej i pielęgnować uczucie, jakie między dwójką osób się wywiązało. Jednak czasami tak się dzieję że ta miłość wygasa – coraz częściej pojawiają się nieporozumienia, sprzeczki, awantury, aż w końcu dochodzimy do wniosku że nie ma sensu tego ciągnąć. Że nie pasujemy do siebie. Że ślub to pomyłka.

2016/09/10


Czasami fajnie zanurzyć się w inny, magiczny świat, wykreowany przez kogoś innego. Poznać bohaterów, ich przeszłość, przyszłość, przeznaczenie. Patrzeć na rozwijającą się między nimi miłość. I chociaż takie książki są do bólu przewidywalne, a na rynku czytelniczym pojawiło się ich całe multum (i jak można się domyślić, nie wszystkie są dobre) to mam do nich małą słabość. I gdy ostatnio zapragnęłam poznać właśnie taką powieść sięgnęłam po Bursztynowy dom, Kriste Cast, która znana jest głównie z cyklu Dom nocy.

Furie, trzy siostry, które władają życiem lub śmiercią zamieszkują Hades. Do ich zadań należy między innymi pilnowanie dusz, które zostały uwiezione w Tartarze. I chociaż znajdują się tam również drobni przestępcy , to w niektórych celach wyrok odsiadują najwięksi zbrodniarze ludzkości, a ich uwolnienie może oznaczać kres Hadesu i świata, jaki znamy. Gdy dochodzi do tragedii Furie postanawiają wysłać do walki z potępionymi duszami, swojego syna, Aleka. Ma mu towarzyszyć Eva, śmiertelniczka, która nic nie wie o swoim przeznaczeniu.

2016/09/08

źródło
Problem niewolnictwa i  złego traktowania czarnoskórych od dłuższego czasu wiedzie prym w literaturze, a ja z wielką chęcią sięgam po takie książki. Przekonałam się już nie jeden raz, że mogą wywołać u mnie skrajne emocje. Moja ukochana Sue Monk Kidd oczarowała mnie swoją twórczością i teraz mogę brać jej się za jej powieści w ciemno, a gdy na rynku wydawniczym pojawiła się zapowiedź książki Yaa Gyasi, która zebrała multum pozytywnych recenzji, nie mogłam się powstrzymać aby po Drogę do domu sięgnąć.

Droga do domu to opowieść o dwóch przyrodnich siostrach, którym nie dane jest się poznać. Effie i Ese rozdzielił na zawsze los, szykując im odmienne ścieżki. Jedna z nich, zostaje wydana za angielskiego kolonizatora, dowódcę twierdzy Cape Coast Castle. Czeka na nią wygodne życie u boku mężczyzny, którego może kiedyś pokocha. Esi również trafia do Cape Coast, ale nie wiedze dostatniego życia – zostaje uwięziona w lochach, wraz z innymi kobietami i żyjąc  strasznych warunkach chcę przestać żyć. Zostaje sprzedana jako niewolnik i opuszcza swoje rodzinne strony, wiedząc, że koszmar dopiero się zaczyna.

2016/08/26

2016/08/21

Piękna, spokojna, malownicza wieś. Małe, można by rzec ukryte miejscowości, mają swoje tajemnicze miejsca, o których wiedzą tylko miejscowi, a i to nie wszyscy. Niemal każda z małych wiosek, mijanych w czasie codziennej drogi do pracy, ma swoje urokliwe tajemnice, które zaparłyby nam dech w piersiach. Moja także. Dlatego lubię sięgać po książki polskich autorów, którzy akcje swoich powieści osadzają w mało znanych miejscowościach, wioskach, osadach i szukać podróżniczych inspiracji. Do Listów z dziesiątej wsi Agnieszki Olszanowskiej podeszłam z dużymi oczekiwaniami. Tajemnica z przeszłości, zdradzona współczesnym w  listach i gorący romans między dwójka bohaterów i wszystko odbywające się w polskiej wsi spowodowało, że oczekiwałam lektury od której nie będę mogła się oderwać.

Follow Us @soratemplates