2018/01/06

Miłość i podróże w czasie. 'Tysiąc odłamków Ciebie' Claudia Gray




Istnienie równoległych światów to idealny temat dla fanów since fiction. Gry, filmy, książki – pole wykorzystania tego tematu jest ogromne, ale o rzeczywistym przemieszczaniu się pomiędzy światami możemy zapomnieć. Przepraszam, mogliśmy. Bo rodzice Marguerite Caine wynaleźli Firebirda.


Co jest tak niezwykłego w tym wynalazku? Jeszcze do niedawna matka dziewczyny za swoje teorie była wyśmiewana, a teraz wraz z partnerem  są nazywani znakomitymi wynalazcami w dziedzinie fizyki. Firebird może zmienić wiele w otaczającym nas świecie; jego możliwości są wręcz nie do opisania. Pozwala przeskakiwać między wymiarami, odkryć to, co do niedawna było poza całkowitym zasięgiem ludzkości.

Niestety, nic nie jest takie proste. Ojciec Marguerite zostaje brutalnie zamordowany. Jeden z asystentów jej rodziców, Paul Markov ucieka wraz z wynalazkiem. Dziewczyna, zrozpaczona po śmierci ojca i przepełniona pragnieniem zemsty, wraz z drugim asystentów, Theo, wyrusza w pościg za zbiegiem. Podróż do innych wymiarów będzie dla dziewczyny czymś nowym i niezwykłym. Będzie zmuszona spojrzeć na całą sytuacje z dystansu. Czy Paul naprawdę winny jest śmierci jej ojca? Kto stoi za całym, między wymiarowym spiskiem?

Coś nowego?


Tysiąc odłamków Ciebie to książka trochę schematyczna, która porusza wiele utartych schematów literatury młodzieżowej, ale jednocześnie – od pierwszej strony niesamowicie intrygująca, zabierająca czytelnika w inny świat, zaskakująca kolejnymi światami i całą intrygą, w którą bardzo powoli wprowadza nas autorka. Clauda Gray pokusiła się na napisanie powieści innej, która swoją fabułą wyróżnia się na rynku, ale jednocześnie posłużyła się tym, co już dobrze znane. Boicie się, że ta lektura mogłaby Was zanudzić swoją przewidywalnością? To przestańcie. Owszem, w niektórych wątkach można bardzo łatwo domyślić się o co chodzi, ale to, co autorka przedstawiła tuż obok, wynagrodzi wam to.

Powieść Claudii Gray czyta się ekspresowo – jak już zaczniemy, nie możemy się od niej oderwać. Autorka w Tysiąc odłamków Ciebie od razu rzuca swojego czytelnika na głęboką wodę, wprowadza nas w sam środek akcji, stopniowo wyjaśniając za pomocą Marge co takiego się wydarzyło. Narracja pierwszoosobowa pozwala nam poczuć się jak główna bohaterka, doświadczyć tego wszystkiego co ona. Czytelnik razem z nią odkrywa tajemnice, dowiaduje się szokujących faktów i jest zaskakiwany zwrotami akcji.

Miłość, przygoda, zdrada


Miałam pewne obawy do tego czy polubię się z główną bohaterką. Nie często udaje mi się zapałać bezwarunkową sympatią do dziewcząt, wykreowanych przez autorkę. W przypadku tej książki mogę śmiało stwierdzić, że Marguerite da się polubić. Owszem, ma swoje słabsze i gorsze strony, które mogą nie spodobać się czytelnikowi, czasami jest lekkomyślna, ale ma w sobie to coś. Możemy ją poznać także w innych wymiarach, co jest najciekawszym aspektem tej bohaterki. Paul i Theo, czyli asystenci rodziców panny Cane, to niemal idealni męscy bohaterowie, w których nie sposób się nie zakochać. Chociaż w jednym, ale (niestety) autorka więcej miejsca poświęciła, aby przybliżyć odbiorcom jednego z nich, drugiego niemal spychając na margines.


Tysiąc odłamków Ciebie to książka idealna aby oderwać się od rzeczywistości. Nie jest wymagająca, czyta się ją płynnie, intryguje i zapada w pamięć. Po przeczytaniu ostatnich stron mamy ochotę natychmiast zabrać się za tom drugi. Czego chcieć więcej? Jeżeli szukacie czegoś lżejszego, czegoś, co pozwoli wam na chwilę oderwać się od dnia codziennego, to powieść Claudii Gray będzie dla Was dobrym wyborem.  

oficjalna recenzja dla portalu Papierowe Motyle

13 komentarzy:

  1. Brzmi zachęcająco! :) Jednak tę pozycję sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zainteresowana przeczytaniem tej książki, ale mam pewne obawy, gdyż jedni dają jej plusy a inni mocne minusy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam te serie w planach na ten rok :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ambiwalentne odczucia, co do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  5. BOże, okładka tej książki jest piękna i zawsze mnie zachwyca. Ale fabuła jakoś tak mi nie pasuje i wciaż się waham.
    pozdrawiam,
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Różne opinie słyszałam o tej książce, ale może jednak po nią sięgnę żeby wyrobić sobie o niej własne zdanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę powieść i szczerze powiedziawszy ja ją odebrałam jak taką typową bajkę. Historia jest cirkawa i potrafi zaskoczyć, jednak dla mnie była za bardzo przewidywalna. Czytało się przyjemnie to trzeba przyznać i zgadzam się z tobą. Od razu po tomie pierwszym mamy ochote na drugi 😇
    Posyłam buziaki oraz gorąco zapraszam do siebie 😄
    https://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Schematyczna młodzieżówka to raczej coś nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja akurat na tę powieść nie mam najmniejszej ochoty, a skoro są tam schematy to tym bardziej się nie skuszę :D

    Chociaż w jednym, ale (niestety) autorka więcej miejsca poświęciła, aby przybliżyć odbiorcom jednego z nich, drugiego niemal spychając na margines. - albo to ja jestem baaardzo nieprzytomna, albo coś ci tu przeskoczyło na początku tego zdania, bo ja go nie mogę zupełnie zrozumieć, a wiem, że blogger lubi przerzucać czasem tekst :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytalam i neidlugo biore sie za tom 2 bo zaraz tom 3 wyjdzie! Ogolnie bardzo mi sie podobal pomys lz Firebirdem poniewaz w koncu ktos cos wymyslil tak ze jest to logiczne na tyle ze moze to poskladac zwykly czytelnik i nie wymaga tego dlubania przez 300 stron aby zrozumiec. Stare ksiazki niestety albo nei tluamcza albo dlubia. Tutaj przeskakiwanie po wymiarach jest calkiem sensowne. Sa "schematy" ale kazda ksiazka je posiada dlatego zwrocenie uwagi na pozostale rzeczy ktore zrobily wow na pewno sa najlepszym co mozna zrobic :D Recenzja super! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spotkałam się z bardzo różnymi opiniami na temat tej książki :) Też obawiałabym się tej głównej bohaterki, ale wiem, komu mogłabym polecić ten tytuł :) W sumie sama chętnie bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za książkami sf, ale tak przekonująco zachęciłaś do sięgnięcia po nią, że chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym się z nią oderwała od rzeczywistości, choć nie spodziewam się po niej cudów ;)

    OdpowiedzUsuń

Follow Us @soratemplates