Kolejna, świetna książka dla młodych wielbicieli fantastyki | Michał Bergel "Iris McBlack. Kryształowe serce"



Iris McBlack mieszka w małym miasteczku Chestermind, położonym na południu Irlandii, razem z ojcem, który  od lat przebywa na zasiłku i straszą siostrą, Oliwią, do której wzdychają wszyscy młodzieńcy w okolicy. Potrafią znieść rano całe stosy bukietów, naprawić coś w domu, zrobić śniadanie. Są gotowi spełniać każdą zachciankę pięknej Oliwii, ale natłok ludzi w domu zaczyna denerwować tytułową bohaterkę. Od jednego z potencjalnych kandydatów starsza siostra dostaje przedziwny, magiczny kwiat. Okazuje się, że jest on bramą do innego świata, zwanego Czajniczkiem, gdzie znajduje się uwięziona Oliwia. Iris postanawia pomóc siostrze, którą uprowadził straszny Serenthal. Aby uratować siebie i Oliwię, rudowłosa bohaterka musi odnaleźć czarowładcę Leonarda. To, co i kogo napotka na swojej drodze, przyprawi czytelnika o dreszcze. Jednak za wszystkimi wydarzeniami kryje się coś jeszcze, a w głowie Iris pojawiają się coraz to nowe pytania.


W takim stylu trzeba zaczynać serie. Mocno, z przytupem, fantazją, wyobraźnią pracującą na wysokich obrotach. Książka Michała Bergela jest genialna. Żałuję, że nie napisał jej, kiedy byłam nieco młodsza. „Kryształowe serce” rozpoczyna serię o przygodach Iris McBlack, która skierowana jest do młodszej młodzieży. Jednak dorosłym też się spodoba i jestem tego najlepszym przykładem. Nie mogłam oderwać się od tej historii, która przeniosła mnie do krainy pełnej przygód.

Zacznijmy od tego, że cały nowy świat, który autor stworzył oraz jego mieszkańcy, to mistrzostwo. Wszystkie elementy znajdywały się na swoim miejscu, cała historia Czajniczka, którą poznaje czytelnik, jest spójna i intrygująca. Michał Bergel nakreślił przed młodymi czytelnikami świat pełen przygód, zagadek, tajemnic, magicznych i przedziwnych stworzeń. Czajniczek jest lekko przerażający, ale i fascynujący – podczas lektury aż chcę się z Iris wyruszyć na wyprawę i zobaczyć wszystko na własne oczy.

Iris jest młodą bohaterką, która zostaje rzucona w inny, nieznany jej świat i od razu wpada w bardzo poważne kłopoty. Każdy by się załamał, poddał, ale nie ona. Przygody przeżywa to rudowłosa dziewczyna z ciętym językiem, są świetne. Czytelnik nawet na chwilę nie może złapać oddechu, bo rezolutna bohaterka co chwilę napotyka na swojej drodze inne magiczne stworzenia i miejsca, a co za tym idzie – kłopoty. Panna McBlack nie poddaje się i z uporem brnie do przodu. Patrząc na charakter dziewczyny z perspektywy osoby starszej, mającej własne dzieci uważam, że postać jest bardzo dobrze wykreowana i może stanowić dla odbiorcy wzór do naśladowania. Iris nie dopuszcza do siebie myśli, że nie da rady uratować Oliwi. Jest wierna, koleżeńska, uparta, inteligentna i sympatyczna. Dla kogoś, kogo kocha, może skoczyć nawet w ogień. Nie akceptuje zła. Wyróżnia się na tle innych bohaterów – jest kolorową plamą na beżowym tle. Z taką dziewczyną można konie kraść.

„Kryształowe serce” to książka, która powinna trafić do jak największego grona młodych czytelników. Intryguje, bawi, odrobinę przeraża, a co najważniejsze – ta powieść wciąga, oplata wokół czytelnika swoje macki. Nie sposób się przy niej nudzić – akcja brnie do przodu z zawrotną prędkością, każda strona to fascynujące odkrycie. Niech pan piszę dalej, panie Michale! Ja sama nie mogę doczekać się kolejnego tomu przygód Iris.

Oficjalna recenzja dla portalu Papierowe Motyle!

Prześlij komentarz

My Instagram

Made with by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates