Basia i Franek to seria książeczek dla
młodszych czytelników. Basia, jako starsza siostra Franka, dużo się z nim bawi,
pomaga mu poznać świat, uczy i trochę też droczy. Te opowiastki skierowane są
głównie do młodszych czytelników, ale i starsi, którzy znają już Basię, polubią
jej młodszego braciszka, Franka.
„Basia, Franek i
samochody” to historyjka, w której bohaterowie bawią się różnymi samochodami.
Karetką pogotowia, wozem strażackim, wozem policyjnym, wyścigówką i śmieciarką.
Na ostatniej stronie dzieci znajdą zadanie na spostrzegawczość. Basia i Franek
pokazują, jakie dźwięki wydaje dany pojazd oraz do czego służą i kto nimi jeździ.
Ta opowiastka rozwija mowę (bo maluchy powtarzają wyrazy dźwiękonaśladowcze)
oraz dowiadują się, jaką funkcję pełni dany pojazd. Dodatkowo, dzięki grubym
stronom ta książka jest odporna na
zniszczenia i działanie małych rączek.
„Basia, Franek i Pielucha” to książeczka, którą czytamy codziennie i bardzo się cieszę, że do nas trafiła. W tej części bohaterka postanawia pomóc swojemu bratu się odpieluchować (zazdroszczę rodzicom, którzy nie mieli z tym problemu). Franek nie chcę nosić pieluchy, bo jest już dużym chłopcem. Po kilku pomyłkach w końcu mu się udaje i robi siku do toalety! Tutaj autorki zdecydowały się na prosty przekaz – mogą zdarzyć się pomyki, nie trzeba się nimi przejmować. Pielucha na noc to nie powód do wstydu i każde dziecko powinno to zrozumieć. Prosta treść, fenomenalny przekaz. Dzięki takiej formie dzieci zrozumieją, o co chodzi z załatwianiem się do toalety.
„Basia. Wielka
Księga Przedszkolaka” to gratka dla każdego małego czytelnika. Śmiało można ją
czytać w czasie adaptacji w przedszkolu, przed tymi stresującymi dla dziecka
wydarzeniami, a także wtedy, kiedy już nasza pociecha ze śmiechem na ustach idzie
do dzieci. Książka podzielona jest na cztery pory roku, a pod każdą z nich
znajdują się mniejsze historie. Jesień,
czyli początek roku szkolnego, obfituje w takie historie jak tęsknota, nowe
osoby w grupie, problemy z jedzeniem, ale także w szukanie oznak jesieni.
Fajnym dodatkiem jest instrukcja jak samemu w domu zrobić kasztanowego ludzika.
W Zimie dzieci obchodzą Mikołajki,
Dzień Babci i Dziadka, wycinają śnieżynki. W tym segmencie również nie
zabraknie instrukcji, jak samemu w domy wyciąć śnieżynkę czy też zrobić pudełko
na prezent. W Wiośnie dzieci robią
marzannę, poznają strażaka i zaczynają zajęcia rytmiczne, natomiast w Lecie znajdują się takie opowieści jak
Upał, Dżdżownice, Wszy i Loteryjka.
„Basia. Mała
Księga przedszkolaka” to krótkie historie, które przedszkolne życie opisują
tak, jak wygląda naprawdę. Rozśmieszają, wprawiają w zadumę i zachwycają. Nie
tylko dzieci, ale także i dorosłych.






