Muzyczny listopad

Co w listopadzie zagościło na mojej playliście? Poniżej przedstawiam Wam kilkanaście utworów przy których spędziłam ten najtrudniejszy dla mnie miesiąc w roku. Bez dłuższych wstępów - zapraszam!






Piosenki Megahn są niesamowicie pozytywne, a ona sama świetną osobą, co pokazuje swoimi utworami. Bardzo poprawiają humor! 




La la land to utwór który sobie odświeżyłam po kilku latach i na nowo pokochałam chociaż tamta Demi była młoda, bez bagażu doświadczeń, ale niesamowity głos ma przecież od dziecka. A I will survive bardzo mi się podoba. Jeden z lepszych coverów, chociaż żaden nie pobije oryginału.


Kolejna niesamowicie pozytywna piosenka!


Wonderful, Wonderful to jeden ze smutniejszych utworów w tym zestawieniu. W finałowej scenie ostatniego sezonu Gotowych na wszystko wywołał u mnie łzy, a twórcy pokazali że może on służyć jako muzyczne tło w radosnej i smutnej scenie.





Czy można czytać Krótką historię siedmiu zabójstw przy innej muzyce niż przy reggae? :)


Video kupiło mnie tym utworem. Od kilku miesięcy słucham na okrągło.


Aż chcę się tańczyć!


Na jesienną chandrę Shakira jest idealna.







Lindsey Sterling jest niesamowita <3 Nie znacie jej utworów? Musicie to koniecznie nadrobić!






Od dawna oglądam zagraniczne wydania The Voice i uważam że ten skład był najlepszy w całej edycji brytyjskiej. Posłuchajcie ich najlepszych wykonań!

My Instagram

Made with by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates