MOTYLEK | WIĘCEJ CZERWIENI | TRZYDZIESTA PIERWSZA | Z JEDNYM WYJĄTKIEM | UTOPCE | ŁASKUN | DOM CZWARTY | CZARNE NARCYZY
Boże Narodzenie to iście magiczny czas.
Pomimo zimnej aury (chociaż nie zawsze) czujemy dziwne ciepło w sercu. Choinka,
pyszne wypieki, wieczerza wigilijna, dwanaście dań, prezenty i święty Mikołaj.
Czas, który możemy spędzić razem. Kiedy możemy chociaż na chwilę się zatrzymać,
odrzucić telewizor, komputer, a porozmawiać, poznać się lepiej, podzielić
myślami.
Z więzienia zostaje wypuszczony Tytus
Weiss, który podpalił dom policjantki Zosi Nowakowskiej, a próbując ją ratować
zginęli ojciec Daniela Podgórkiego i Pawła Kamińskiego. Mężczyzna zostaje
wypuszczony przed upływem całej kary i wraca do Lipowa, gdzie większość ludzi
go nienawidzi. W tym jego własny brat, który od lat zmaga się z piętnem brata
mordercy. Czeka na niego tylko matka. Gdy kilka dni po powrocie Tytusa, zostaje
podpalony dom i ktoś ginie, wszystkie podejrzenia od razu padają na byłego
więźnia. Weiss nie ma zamiaru kłamać i postanawia wyznać policji prawdę, która
wszystkich zszokuje.
W Lipowie pojawia się również pewien
naukowiec, Jerzy Grala, który jest specjalistą od sekt. Ma zająć się zamkniętą
społecznością ludzi, którzy mieszkali w Cichym Lasku i 48 lat temu popełnili zbiorowe samobójstwo.
Do komendy dołącza sierżant sztabowa
Emilia Strzałkowska, która ma zastąpić starszy sierżant Marka Zarembę. Młody
idzie na urlop, aby zająć się swoją nowo narodzoną córeczką. Emilia ma sekret, który przywiódł ją do
Lipowa.
Jak widać w tym przed i świątecznym
czasie w Lipowie dużo się dzieje. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z
śledztwem teraźniejszym, ale również wrócić do przeszłości i pozbyć się
emocjonalnego przywiązania do sprawy. Daniel jak i jego współpracownicy, będą
musieli spojrzeć na sprawę całkowicie obiektywnie, co nie jest wcale proste.
Jak zwykle autorka do akcji, oprócz głównych bohaterów, wprowadziła gro innych,
mniej lub bardziej zamieszanych w sprawę. I co najważniejsze – każdemu z nich
nadała inny charakter, własną przeszłość, życie, przez co wydaje się nam, że
podczas lektury Trzydziestej pierwszej
przenosimy się do Lipowa, aby razem z bohaterami rozwiązać sprawę. Pomimo
ilości bohaterów, pojawiających się na kartach książki, pogubić się w nich
wszystkich nie sposób.
W Trzydziestej
pierwszej pani Puzyńskiej mamy wiele zagadek, które namnażają się na każdej
stronie. W pewnym momencie nie wierzyłam że uda się bohaterom rozwikłać
jakąkolwiek zbrodnie. Wszystkiego było za dużo, ale jednocześnie za mało, aby rozwikłać
sprawę bez komplikacji. Podczas czytania miałam więcej zagmatwane w głowie niż sami
policjanci i chociaż bardzo starałam się sama domyślić kto jest zabójcą, nie
potrafiłam. Nie sposób tego zrobić.
Trzydziesta pierwsza to trzeci tom
opowiadający o Danielu Podgórskim i
policjantom z Lipowa i Brodnicy. Jak i w poprzednich, tak i w tej części mamy
rozbudowane tło obyczajowe, co bardzo przyciąga mnie do Lipowa. Wracam do
starych, już dobrze znanych bohaterów. Od pierwszej części nie przepadałam za
Pawłem Kamińskim, a teraz moja niechęć do niego wzrosła do niebotycznych rozmiarów.
Co do nowej bohaterki, Emilii, wiem, że dużo namiesza w życiu pozostałych
postaci i nie potrafiłam zapałać do niej sympatią.
