Irena Górecka, to młoda dziewczyna, która zyskała światową
sławę. Tańczy w kabarecie, a sceny Europy są jej dobrze znane. Gdy wybucha
wojna jest ona w najlepszym momencie swojego życia – jej kariera kwitnie i nie
może odpędzić się od adoratorów. Z początku nie zamierza opuścić swojego przytulnego
mieszkania, w którego urządzanie włożyła wiele siły, jednak gdy bomba trafia w
sąsiedzki budynek, Irena decyduje się wyjechać. Ucieka ona z bombardowanej
stolicy wraz z Witoldem Kiersnowskim, swoim sąsiadem i zarazem pracownikiem
jednego ministerstwa. Niestety, w czasie podróży zostają zbombardowani – Irenie
wraz z tubą, w której Kiersnowski przewozi bardzo cenny obraz Rembrandta udaje
się uciec, ale kierowca, wraz ze swoim przyjacielem giną. Irena Górecka zostaję
sama z tubą i z małym chłopcem, Gedalią, którego matka również zginęła podczas
bombardowania.
Czy Niemcy dostaną w swoje ręce obraz? Czy Irenka wyjdzie
cało z tarapatów? Czy hrabina Maria pozbędzie się podejrzeń?
Ciekawi? Jeżeli tak to niezwłocznie sięgajcie po Dziewczynę
z Kabaretu.
Nie jest to pierwsze wydanie tej książki. Wcześniej na rynku pojawiła się pt. Rembrandt,
wojna i dziewczyna z kabaretu”. Nie słyszałam o niej wcześniej i nie miałam
w stosunku do niej zbyt dużych oczekiwań. Najbardziej przekonało mnie to, że
akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej, a powieści, których akcja
osadzona jest w tamtym okresie czytam z
wielką zachłannością. I teraz, z ręką na sercu mogę powiedzieć że jest to jena
z najlepszych książek, jakie w życiu czytałam.
Trzeba mieć nie lada talent aby stworzyć książkę, osadzoną
w czasach drugiej wojny światowej, ale intrygującej, momentami zabawnej, ale
nie znoszącej znaczenia wojny, nie zapominającej jej okrucieństwa i
bestialstwa, nie gloryfikującej III Rzeszy. I to udało się pani Kalickiej. Od Dziewczyny
z Kabaretu nie mogłam się oderwać, byłam ciekawa wydarzeń, które czekały na
mnie na następnej stronie. Manula Kalicka
stworzyła wciągający kryminał, a to nie lada sztuka. Obraz Rembrandta, który
stał się Graalem tej powieści, upragnionym przez wszystko zmienił życie Irenki,
Leona jak i hrabiny Marii, zsyłając na nich kolejne niebezpieczeństwa.
Nie sposób też nie dostrzec, ze
autorka chciała okazać człowieczeństwo w Polakach, w czasach tak okropnych dla
nich. Irena, który nigdy nie chciała mieć dzieci, zaopiekowała się małym
chłopcem, który zdradził rodzinę, a przecież mogła go zostawić w lesie, samego,
bo może znajdą się inni ludzie, którzy zaopiekują się małym chłopcem. Wstawki
ze zbrodni, których dokonali hitlerowscy żołnierze na ludności cywilnej pokazują,
jakim okrutnym złem była wojna i ile ludzi przez nią ucierpiało, straciło swoje
rodziny i bliskich.
Dziewczyna z kabaretu jest to książka która czyta się szybko, akcja
ani na chwile nie przystaje, a bohaterowie są jak żywi. Jest to powieść, którą
powinien przeczytać każdy, kto lubi, gdy akcja książek osadzona jest w realiach
II wojny światowej, bo nie jest to romans, których pełno na rynku, nie jest to
dramat, ale kryminał. Czegoś takiego wcześniej nie było. Cieszę się że
wydawnictwo wznowiło te książkę, bo podobno była nieosiągalna. Gorąco polecam.
Za książkę dziękuje Wydawnictwu Prószyński i S-ka!
