Kwintesencja stycznia.


Nigdy tego nie robiłam, a wręcz się przed tym broniłam, ale po głębokich przemyśleniach postanowiłam stworzyć podsumowanie stycznia, aby móc, na koniec roku zerknąć sobie i pomóc sobie  w ten sposób z podsumowaniem roku.



Styczeń (od trzech lat) nie jest dla mnie dobrym miesiącem pod względem przeczytanych książek. Egzaminy i zaliczenia powodują, że czas, który przeznaczyłabym na czytanie maleje do minimum. I tak w styczniu przeczytałam 4 książki. Nie patrz w tamtą stronę Marcina Grygiera to udany debiut, który spodobał się także mojej mamie. Czerwień Rubinu jak i pozostałe części (które czytałam w grudniu) stał się moją ulubioną trylogią przełomu 2015/2016 roku. Złe dziewczyny nie umierają to książka skierowana dla młodzieży, ale starszym czytelnikom również przypadnie do gustu. Życie i śmierć na drodze umarłych to ulubiona, na również Czerwienią rubinu, ulubiona książka miesiąca.



Styczeń służy filmom, które oglądam. I trochę ich było. O części z nich można przeczytać w tym poście, a na pozostałe przyjdzie czas.
Najlepsze filmy : Mroczny zakątek, Dom snów, Forrest Gump, Chce się życ, Włoska Robota, Dzika Rzeka, Iluzjonista.
Najgorsze: Weselna Gorączka, Ted2

My Instagram

Made with by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates