Żadna
monarchia nie wzbudza takich emocji, jak ta brytyjska. Losy rodziny królewskiej
śledzą miliony, a ślub kogoś z jej członków, jest wydarzeniem na skalę światową,
co można było zaobserwować w maju ubiegłego roku, kiedy to brat następcy tronu,
książkę Harry wziął ślub z Meghan Markle. Nic dziwnego że The Crown ma wiele fanów i to grono stale się powiększa. Niedawno i
ja do niego dołączyłam.
Królowa
Elżbieta jest najdłużej panującym monarchą. Nic dziwnego że twórcy The Crown postanowili wykorzystać fascynacje
ludzi życiem rodziny królewskiej i stworzyli serial od którego nie mogłam się
oderwać. Już po pierwszym odcinku widać, jak wiele pracy i funduszy poszło na tę
produkcję. Miejsca, jakich były kręcone sceny, zapierają dech w piersiach – to
nie tylko pałac Buckhingam, Windsor czy Clarence House, ale także wiele
pięknych plenerów. Tyle razy mogłam obejrzeć moją ukochaną Szkocję, którą
chciałabym odwiedzić, że aż zakręciła mi się łezka w oku.
Sama
sylwetka królowej Elżbiety, wydaje się niesamowicie odległa i nierzeczywista.
Dzięki tej produkcji, można odrobinę lepiej poznać Jej Wysokość. Rola, jaką
musiała przyjąć po swoim ojcu jest ciężka, odpowiedzialna i niepozbawiona
stresów. Bardzo trudno wcielić się w taką osobę, jaką jest królowa Elżbieta, ale Clarie Foy wykonała to zadanie
rewelacyjnie. Wraz z Mattem Smithem, który na ekranie wcielił się w księcia Filipa, stworzyli świetny duet, bardzo
rzeczywisty i bardzo dopracowany. Cudownie ich się oglądało na ekranie – razem
i osobno. Spotkałam się ze stwierdzeniem, że Foy jest średnio podobna do
królowej Elżbiety i chociaż zagrała świetnie, to nie nadawała się do tej roli.
Jestem ciekawa jak wypadnie jej następczyni, Olivia Morgan. Udźwignąć taki
ciężar, jaki zostawiła jej poprzedniczka nie będzie łatwo.
Cały
serial to majstersztyk – zaczynając od postaci, jakie pojawiają się na ekranie,
poprzez historię, którą tworzą i której są uczestnikami, po scenografię.
Wszystkie czynniki tworzą coś, co od pierwszych odcinków kupuje widza. The Crwon wciąga i oszołamia. Odsłania
kulisy, prywatne życie królowej Elżbiety.
Szukacie
fajnego serialu, który możecie obejrzeć święta? The Crown będzie dla Was wyborem idealnym.


