Tosia w Tarapatach. Kłopoty i katastrofy to druga część
o przygodach rezolutnej dziewczynki, która kocha rozwiązywać mroczne zagadki i
wcale nie boi się przerażających postaci czy stworów. Bohaterka dzielnie stawia
im czoła i pokazuje, że warto walczyć ze swoimi lękami, a w dodatku czytelnik wspólnie
z nią przeżywa niesamowite przygody, od których nie może się oderwać.
W drugiej części Tosia uda się z wizytą
do dawno niewidzianej ciotki i rozwiąże tajemnice opętanego ogrodu, a także
spotka leśne Licho, stawi czoła pladze pasigłowców, a także odkryje księgę
koszmarów. A czymże jest Prawo Piątek? Jeżeli jesteście ciekawi jak dziewczynka
rozwiąże wszystkie sprawy to śmiało, sięgajcie po Tosię w Tarapatach. Dzięki tej książce, znowu, przeżyjecie
wspaniałe przygody i będziecie mogli opowiadać, że razem z bohaterką
pokonaliście potwory nie z tego świata.
Paweł Maj ponownie zachwycił mnie swoimi
pomysłami na przygody Tosi. Ja sama w życiu nie wymyśliłabym aż takich
wspaniałych historii. Nie jestem w grupie docelowej odbiorców tej książki, ale
bawiłam się świetnie przy jej lekturze, jeszcze bardziej polubiłam Tosię. Te
dwie powieści będą czekać, aż mój syn osiągnie wiek odpowiedni i wtedy z wielką
radością mu je podsunę i będziemy je wspólnie czytać. Ja w młodości kochałam
takie historie – pełne przygód, wywołujące lekki dreszczyk niepokoju i wiem, że
nadal gros dzieci zaczytuje się w takich książkach. Tosi nie da się nie lubić.
Co więcej – Tosia pokazuje młodym czytelnikom, że warto walczyć ze swoimi
lękami, że można im stawić czoło, wygrać i jeszcze świetnie się przy tym bawić.
Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy
to świetna lektura na wakacje, więc śmiało możecie podsunąć ją waszej pociesze,
spakować do walizki. Tak jak i poprzednią część, możecie i w tym przypadku
razem poznawać przygody rezolutnej i odważnej dziewczynki.
