Jesiennie.


Uwielbiam gdy deszcz stuka o szyby, rozmazując krajobraz. Kocham poranną mgłę, budzić się gdy jest ciemno, wpatrywać w okna i obserwować, jak świat powoli wstaje. Kocham swetry, ciepło jakie dają i jak przyjemnie jest wyjść w nich na spacer. Uwielbiam siadać pod oknem z gorącą herbatą, kakao czy kawą, z książką w dłoni, okryta kocem. Kocham kolorowe liście, które w lasach czy parkach tworzą przepiękny dywan. Lubię ubierać się w czapki, nakładać rękawiczki i okręcać szyję szalikiem. I może jestem dziwna, ale uwielbiam jesień. Jest to moja ulubiona pora roku.
Kocham spacery, nawet te z parasolem. Lubię po powrocie do domu mieć zaczerwienione z zimna policzki. Kocham oddychać jesiennym powietrzem. Uważam, że trzecia pora roku ma w sobie wiele uroku, którego niektórzy nie  dostrzegają. Wiem, że jesień sprzyja depresji, w tym roku bronię się przed nią jak mogę, z powodu pewnych przeżyć, ale co roku mój humor diametralnie się poprawiał. Uwielbiam wstawać o piątej rano, aby popatrzeć na mgłę, która unosi się nad łąkami. Jesienne podróże na rowerze są dla mnie wielka przyjemnością, pomimo tego że trzeba się ciepło ubrać. Góry, które co rok odwiedzaliśmy jesienią mienią się tysiącem barw. Ludzie wyjeżdżają, przez co szlaki są łatwiejsze do przejścia, nikt nie depcze po piętach i nie pogania i można spokojnie nacieszyć się urokiem gór.

Wrzesień kocham szczególnie. Lubię patrzeć jak przyroda powoli kładzie się do snu. Jak z nią na dzień zmienia się otaczający mnie krajobraz. Uwielbiam dostrzegać te małe zmiany, zatrzymywać się na widok drzew, krzewów czy kasztanów. W takie dni szczególnie mam ochotę wziąć aparat i pójść na spacer, aby móc znaleźć to coś, co inni mijają. I w dodatku pod koniec września obchodzę kolejne urodziny. I kocham ten dzień, choćbym miała go celebrować sama.

Jesień to idealna pora roku na nadrabianie książkowych zaległości. Ja bardzo bym chciała przeczytać w końcu Służące Kathrin Stockett, bo film uwielbiam już od dawna. Nie spotkałam się jeszcze z negatywną recenzją, a miejsce, w którym osadzona jest akcja książki chciałabym kiedyś odwiedzić. Mam w planach sięgnięcie po książki, które już długo leżą na mojej półce – do dzieł Gregory, książek Marcina Wrońskiego, których akcja toczy się w moim ukochanym Lublinie, a także po Trzech muszkieterów Dumasa. Dodatkowo zaplanowałam sobie przeczytanie jakiegoś lekkiego romansu.



Planuje także wrócić do książek mojego dzieciństwa. Do Ani Shriley i zamieszkać z nią w jej Wymarzonym domu, do Harry’ego, który pozna w końcu swojego ojca chrzestnego. Bardzo chcę odwiedzić ponownie Tajemniczy ogród i udać się z Alicją do cudownej Krainy Czarów.

Nie chcę pominąć również seriali, do których zazwyczaj wracam po wakacjach. Oglądam całe zaległe sezony, które porzuciłam przed letnimi miesiącami. W planach mam Reign, The Walking Dead, Bones, Breaking Bad, a także Once Upon a Time, który wrócił po długiej przerwie. To nadal mój ulubiony serial, który oglądam z zapartym tchem. Długie wieczory sprzyjają także poznawaniu nowych filmów. Mam małą listę pozycji, które koniecznie chcę obejrzeć w najbliższych miesiącach, a zalecenie prowadzenia lekkiego trybu życia przez lekarza sprzyja moim planom.



A Wy za co kochacie jesień? A może wcale jej nie lubicie i lepiej czujecie się w trakcie wakacji czy wiosny? Napiszcie w komentarzu jakie są wasze plany na najbliższe miesiące. 

My Instagram

Made with by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates