Uwielbiam gdy deszcz stuka o szyby,
rozmazując krajobraz. Kocham poranną mgłę, budzić się gdy jest ciemno,
wpatrywać w okna i obserwować, jak świat powoli wstaje. Kocham swetry, ciepło
jakie dają i jak przyjemnie jest wyjść w nich na spacer. Uwielbiam siadać pod
oknem z gorącą herbatą, kakao czy kawą, z książką w dłoni, okryta kocem. Kocham
kolorowe liście, które w lasach czy parkach tworzą przepiękny dywan. Lubię
ubierać się w czapki, nakładać rękawiczki i okręcać szyję szalikiem. I może jestem
dziwna, ale uwielbiam jesień. Jest to moja ulubiona pora roku.
Wrzesień kocham szczególnie. Lubię
patrzeć jak przyroda powoli kładzie się do snu. Jak z nią na dzień zmienia się
otaczający mnie krajobraz. Uwielbiam dostrzegać te małe zmiany, zatrzymywać się
na widok drzew, krzewów czy kasztanów. W takie dni szczególnie mam ochotę wziąć
aparat i pójść na spacer, aby móc znaleźć to coś, co inni mijają. I w dodatku
pod koniec września obchodzę kolejne urodziny. I kocham ten dzień, choćbym miała
go celebrować sama.
Jesień to idealna pora roku na
nadrabianie książkowych zaległości. Ja bardzo bym chciała przeczytać w końcu Służące Kathrin Stockett, bo film uwielbiam już od dawna. Nie spotkałam się
jeszcze z negatywną recenzją, a miejsce, w którym osadzona jest akcja książki
chciałabym kiedyś odwiedzić. Mam w planach sięgnięcie po książki, które już
długo leżą na mojej półce – do dzieł Gregory,
książek Marcina Wrońskiego, których
akcja toczy się w moim ukochanym Lublinie, a także po Trzech muszkieterów Dumasa.
Dodatkowo zaplanowałam sobie przeczytanie jakiegoś lekkiego romansu.
Planuje także wrócić do książek mojego
dzieciństwa. Do Ani Shriley i zamieszkać z nią w jej Wymarzonym domu, do Harry’ego, który pozna w końcu swojego ojca
chrzestnego. Bardzo chcę odwiedzić ponownie Tajemniczy
ogród i udać się z Alicją do cudownej
Krainy Czarów.
Nie chcę pominąć również seriali, do
których zazwyczaj wracam po wakacjach. Oglądam całe zaległe sezony, które
porzuciłam przed letnimi miesiącami. W planach mam Reign, The Walking Dead, Bones, Breaking Bad, a także Once Upon a Time, który wrócił po
długiej przerwie. To nadal mój ulubiony serial, który oglądam z zapartym tchem.
Długie wieczory sprzyjają także poznawaniu nowych filmów. Mam małą listę
pozycji, które koniecznie chcę obejrzeć w najbliższych miesiącach, a zalecenie prowadzenia
lekkiego trybu życia przez lekarza sprzyja moim planom.
A Wy za co kochacie jesień? A może wcale
jej nie lubicie i lepiej czujecie się w trakcie wakacji czy wiosny? Napiszcie w
komentarzu jakie są wasze plany na najbliższe miesiące.


