Narrator przedstawia nam kobiety, które gościły w jego
życiu. Można łatwo wywnioskować że jest on kobieciarzem, biznesmenem,
człowiekiem sukcesu. Płci przeciwnej w jego życiu było sporo : Hanka, Grażyna,
Ewa. Opowiada o nich w krótkich rozdziałach, zatytułowanych imieniem jednej z
nich. Jednak najwięcej czasu poświęca Annie. Kobiecie, która namieszała w jego
życiu i nawet gdy skończył się ich romans, nie mógł się od niej uwolnić.
Anna pochodzi ze wsi. Już od najmłodszych lat chciała się
stamtąd wyrwać, żyć w luksusach za cenę wszystkiego- nawet swojego ciała. Już
od czasów szkoły, gdy jako piętnastolatka sypiała z pięćdziesięcioletnim
nauczycielem, krążyły o niej różne plotki. Przyniosła je ze sobą do miasta-
przez jej łóżko przewinęło się wiele mężczyzn. Pomimo że miała męża nie
zachowała wierności. Anna była kobietą bardzo kontrowersyjną. Lubiła sprzedawać swoje ciało. Nie robiła tego dla
przyjemności, bardziej ze względów materialnych. Była kobietą i lubiła dobrze
wyglądać.
Tak Annę widział bohater, a zarazem narrator powieści.
Swoimi wypowiedziami wywarł na mnie wielkie wrażenie. Powieść czytałam po
kawałku; delektowałam się każdym rozdziałem. Bo każdy z nich to swoiste
arcydzieło. Chociaż książka nie jest idealna pod względem technicznym, to jest
prawdziwą ucztą duchową. Przynajmniej dla mnie. Każde słowo, zdanie, rozdział
pochłaniałam i zapamiętywałam. Nie spodziewałam się aż tyle dobrego po tej
książce.
Nie jest to powieść, którą da się przeczytać „na raz”. Po
przeczytanie dwóch, trzech rozdziałów odkładałam ją na bok aby wszystko sobie
przemyśleć. Dopiero gdy w głowie wszystko poukładało mi się od a do z,
zaczynałam od nowa. Niektórzy takie czytanie nazwaliby mozolnym i nudnym. Ja sama
oceniłabym to tak jeszcze niedawno. Gdy zaczęłam czytać „kręte ścieżki”
wiedziałam, że ta powieść zajmie mi dużo czasu. Nie z tego powodu że jest nudna
czy źle napisana. Wręcz przeciwnie. Jednak gdybyśmy zachcieli przeczytać ją na
raz, ewentualnie na dwa- książka wydałaby się niezmiernie nudna. Nawet nie
zauważylibyśmy jaką historię opisał autor, skupiając się tylko na wadach
książki.
Narrator opowiada historię Anny- od najmłodszych lat do
teraz. Wspomina wszystkich jej kochanków, pracę, rodzinę. Nawet w domu
dziewczyna była traktowana jak kobieta lekkich obyczajów. Ale czy nie nią
właśnie była? Kobieta ciągle popełniała te same błędy, nie potrafiła z nich
wyciągnąć odpowiednich wniosków, które ułatwiły by jej życie. Z pozory wydaje
się że narrator opowiada historię kochani bez żadnych sentymentów- ot co, suche
fakty. Ja sama z początku tak twierdziłam i miałam odłożyć książkę na dłuższy
czas. Dobrze jednak, ze zebrałam się w sobie i przeczytałam te kilka stron
więcej.
Za egzemplarz serdecznie dziękuje Wydawnictwu Noveares.
Książka bierze udział w wyzwaniach : Polacy nie gęsi, Pierwsze słyszę, Czytamy powieści obyczajowe